Logowanie

Jeśli masz problem z założeniem konta lub logowaniem, napisz do nas na lotdocelu(małpa)lotdocelu.pl

Statystyka

Użytkowników:
2426
Artykułów:
76
Odsłon artykułów:
771819

Około połowa z nas przyznaje, że nie oszczędza wcale i wydaje wszystko na bieżące potrzeby. Jak przezwyciężyć tę niemoc i stworzyć kapitał na swoją przyszłość?

Około połowa z nas przyznaje, że nie oszczędza wcale i wydaje wszystko na bieżące potrzeby. Jak przezwyciężyć tę niemoc i stworzyć kapitał na swoją przyszłość?

Niekiedy usprawiedliwiamy się z braku oszczędności, winiąc za ten stan rzeczy swoją zbyt niską pensję. Z pewnością są sytuacje, kiedy jest nam bardzo ciężko. Zarabiamy mało lub nawet wcale, mamy dzieci na utrzymaniu lub starszych rodziców, którzy nie mają wystarczająco własnych środków do życia. Są ludzie kalecy i chorzy lub opiekujący się takimi ludźmi. Oczywiście, sytuacja niektórych osób jest trudna i być może są usprawiedliwieni, że nie mają oszczędności. Jest jednak często tak, że nie mamy tego typu problemów, pracujemy, zarabiamy (czasem całkiem dobrze) i mimo to nic nie odkładamy. Czy naprawdę nie możemy nic oszczędzić?

Wyobraźmy sobie, że mamy pracę oraz jakiś dochód. Wyobraźmy sobie, że pracodawca wzywa nas i mówi o trudnej sytuacji firmy i o konieczności obniżenia płac o 10%, by firma mogła przetrwać bez zwalniania pracowników. Jeśli my i nasi koledzy nie zgodzimy się na obniżkę, będzie musiał zwolnić kilkanaście osób. Co byśmy wtedy zrobili? Czy zgodzilibyśmy się na to, czy zaryzykowali zwolnienie? Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że większość z nas przystałaby na warunki obniżki pensji. Zacisnęlibyśmy pasa i jakoś przetrwali. Jeśli nie dalibyśmy rady przeżyć bez tych pieniędzy, musielibyśmy znaleźć dodatkowe zajęcie i dorobić. Równie dobrze dziś możemy dorobić i tę kwotę zaoszczędzić.

Posiadanie oszczędności nie zależy również od wielkości pensji. Od wielkości pensji może zależeć wielkość zgromadzonego kapitału. Jeśli możemy przeżyć miesiąc za 3000 zł, to zapewne możemy go też przeżyć za 2700 zł. Jeśli możemy przeżyć za 2000 zł, to też damy radę przeżyć za 1800-1900 zł itd. Zawsze coś możemy zaoszczędzić. Zawsze też możemy coś dorobić po pracy. To zależy od nas, co zrobimy. To my jesteśmy odpowiedzialni za to, że mamy jakieś oszczędności lub nie. Możemy stosować wymówki, albo mieć pieniądze. Szukając usprawiedliwień jeszcze nikt nic nie zaoszczędził.

Może teraz ktoś próbować się bronić, że co ja tam mogę wiedzieć o jego sytuacji. Oczywiście, nie znam jej. Jakie jednak byłoby nasze życie, gdybyśmy wszyscy mieli odłożone 5-10 swoich pensji? W jakiej sytuacji się znajdziemy, gdy przydarzy nam się utrata pracy i mamy te 5-10 pensji? Mamy czas na znalezienie kolejnej. Jaka będzie, gdy stracimy pracę, a na koncie będzie 0 zł?

Kontynuując ten temat, można sobie zadać pytanie. Jak to się dzieje, że czasem twierdzimy, że nie mamy z czego zaoszczędzić, a idziemy do sklepu i kupujemy, np. telewizor na raty? W następstwie tego płacimy za niego 100-200 zł/mies. Równie dobrze moglibyśmy te pieniądze odkładać i inwestować. Jednak nie chcemy zrezygnować z radości zakupu i posiadania rzeczy, która w dodatku traci z czasem na wartości. Kupując, poczujemy się fantastycznie, ale nadal nic nie mamy na swoje zabezpieczenie.

Jeśli chcemy zgromadzić kapitał, musimy mieć odpowiednie nawyki. Trzeba zmienić zwyczaje polegające na wydawaniu wszystkiego, a nawet więcej (zadłużanie się), na nawyk płacenia sobie. Gdy dostajemy wypłatę, zapłaćmy najpierw sobie, czyli odłóżmy cokolwiek na swoje konto wolności finansowej (KWF), a lepiej zainwestujmy, np. 10% pensji. Zawsze łatwiej jest to zrobić zaraz po otrzymaniu wynagrodzenia. Sekret skutecznego oszczędzania polega na tym, by wydawać to, co pozostało po odłożeniu oszczędności, a nie oszczędzać to, co nie zostało wydane. Ilustruje to rysunek.

jacek

Rys. Najpierw płać sobie na konto wolności finansowej (KWF)

[źródło: Jacek Borowiak – „Emerytura nie jest Ci potrzebna”]

Odłożone pieniądze powinny na nas pracować, dając pasywny dochód (np. odsetki, dywidendy, czynsze od najemców, gdy posiadamy nieruchomość). Jeśli np. nasze miesięczne wydatki wynoszą 3000 zł, a mielibyśmy 1500 zł pasywnego dochodu, to moglibyśmy mniej pracować (przejść na pół etatu).

Co możemy osiągnąć przez oszczędzanie i inwestowanie? Wyobraźmy sobie, że postanowiliśmy oszczędzać lub znajdujemy dodatkowe zajęcie i dzięki niemu oszczędzamy 100 zł/mies. Jestem przekonany, że 100 zł to mniej niż 10% pensji większości z nas. Efekty takiego oszczędzania zależą głównie od naszych umiejętności w kwestii inwestowania tych pieniędzy, ale także od tego jak wcześnie podejmiemy tę decyzję i ile czasu w niej wytrwamy. Przedstawia to tabela.

Tabela. Oszczędzanie/inwestowanie 100 zł/mies. (kapitalizacja miesięczna) i zgromadzony kapitał

jacek

Z tabeli wynika, że za swojego życia możemy stać się nawet milionerami. Jeśli nie my, to przynajmniej nasze dzieci. Pod warunkiem, że przekażemy im tę wiedzę i pomożemy im wykształcić w sobie nawyki oszczędzania i inwestowania. Potrafiąc osiągać wyższe stopy zwrotu, oszczędzając i inwestując więcej, możemy stać się bardzo bogatymi ludźmi.

Jeśli to kogoś nie przekonało, nie ma chęci oszczędzać, to niech rozważy możliwość zaoszczędzenia 10 zł/mies. Wyobraźmy sobie małżeństwo, gdzie oboje małżonków oszczędzi po 10 zł/mies. Co może nam dać inwestowanie 20 zł/mies.?

20zł/mies. inwestowane z realnym zyskiem 3% w skali roku da po 30 latach blisko 12tys.zł

20zł/mies. inwestowane z realnym zyskiem 5% w skali roku da po 30 latach blisko 17tys.zł

20zł/mies. inwestowane z realnym zyskiem 10% w skali roku da po 30 latach blisko 46tys.zł

Jak byśmy się czuli, gdybyśmy przechodząc na emeryturę mieli na swoim koncie choćby 10-15 tys. zł? Myślę, że nie gorzej niż jak mamy 0 zł.

Chcę zwrócić uwagę, że jeśli my nie widzimy możliwości osiągania 10-20% zwrotu ze swoich inwestycji, nie oznacza to, że takich inwestycji nie ma. Po prostu nasza wiedza i umiejętności nie pozwalają takich możliwości dostrzec i z nich skorzystać. Wszystko zależy od naszych chęci i działania, by tę wiedzę i umiejętności finansowe nabyć, a wtedy ujawnią się szanse na inwestycje lepsze niż konto w banku czy lokata na 2-3%.

Jeżeli myślisz o przyspieszeniu procesu zdobywania swojej wiedzy o finansach i inwestowaniu, rozważ możliwość uczestnictwa w darmowym szkoleniu. Szczegóły dotyczące szkolenia znajdziesz w menu DARMOWE SZKOLENIE

 

Szukasz literatury, rozwijającej wiedzę finansową i inwestycyjną? Ciekawe pozycje znajdziesz po zarejestrowaniu się na naszej stronie w menu Dla Zalogowanych.

 

Chcesz wyrazić swoją opinię o tym artykule lub o całej stronie? Napisz do nas na opinie(małpa)lotdocelu.pl

 

Twoja opinia zostanie umieszczona w menu Opinie o stronie. Z góry Ci za nią dziękujemy.

Ciekawe