Logowanie

Po rejestracji i zalogowaniu na lotdocelu.pl korzystaj z menu "Dla zalogowanych".



Po rejestracji sprawdź pocztę. Wyślemy Ci link aktywacyjny. Sprawdź folder SPAM (śmieci). Jeśli przy próbie rejestracji "nic się nie dzieje", zmień Nazwę użytkownika, bo prawdopodobnie ktoś już taką wykorzystuje. Jeśli nie możesz sobie poradzić, napisz do nas - pomożemy Ci.

Statystyka

Użytkowników : 7684
Artykułów : 77
Zakładki : 27
Odsłon : 747330
Jak zamienić 100 tys. zł w 247 tys. zł w ciągu 1-2 miesięcy? Email
Wpisany przez Jacek Borowiak   

Myślisz, że nie masz 100 tys. i ten artykuł nie jest dla Ciebie? Może masz rację, ale być może właśnie dlatego, że tak myślisz, nie masz jeszcze tych pieniędzy.

Zastanawiacie się czasem jak zamiast chodzić do pracy, by zarobić dodatkowe pieniądze po prostu je stworzyć? Chcecie się dowiedzieć jak dodatkowe 147 tys. zł można wygenerować dzięki kreatywnemu myśleniu i działaniu? I to nie w 20-40 lat, a powiedzmy w 1-2 miesiące.

Jak zwiększyć efektywność naszych inwestycji aby przyspieszyć wzrost naszego majątku? Istnieją pewne rozwiązania i sam je stosuję.

Z drugiej strony czasem mówimy: "pieniądze nie są takie ważne, ważniejsze jest zdrowie, rodzina, przyjaźń itp.".

Przejdźmy do rzeczy i zobaczmy, co się okaże.


Wyobraźmy sobie, że mamy 100 tys. zł i naszym celem jest je zainwestować, by mieć z tej inwestycji pasywny dochód co miesiąc.

Rozwiązanie łatwe…

Możemy wpłacić 100 tys zł na lokatę oprocentowaną np. 3% rocznie. Po odliczeniu podatku od zysku (-19%) zostaje 2,43%. Otrzymujemy 2430 zł rocznie, czyli ok. 200 zł/mies.

Dla bardziej kreatywnych - rozwiązanie trudniejsze…

Możemy zainwestować w aktywa!!! Czyli w coś, co będzie przynosić dochód.

Kupujemy kawalerkę za 100 tys. zł. Wynajmujemy ją. Uzyskujemy z wynajmu 600 zł/mies. po opłaceniu podatku. Nawet gdy 1 miesiąc będzie stać pusta, coś naprawimy..., przyjmijmy, że zostanie 6000 zł/rok. To średnio 500 zł/mies.

To 6% rocznie z naszych pieniędzy zainwestowanych w aktywa (kawalerkę) zamiast 2,43% z inwestycji w lokatę.

I tak każdego roku!!! 6000 zł zamiast 2430 zł!!! Co miesiąc 500 zamiast 200!!!

Myślisz... "Eeeeee... wynajmowanie? W życiu nie chodzi tylko o pieniądze. Nie da się wynająć za 600 zł kawalerki wartej 100 tys.".

Przedstawione liczby są jak najbardziej rzeczywiste. Biorę je z własnego doświadczenia. Wynajmuję mieszkania od 2008 roku. Moje doświadczenie odpowiada sytuacji osoby, która wynajmuje 1 mieszkanie przez 25 lat. W ciągu tych 25 mieszkaniolat 1 raz miałem pustostan przez 1,5 miesiąca. Przez cały pozostały czas miałem mieszkanie puste przez średnio kilka dni, a najemcy, średnio szacuję, zmieniają się raz na 1-2 lata. Wśród swoich mieszkań mam kawalerkę, którą kupiłem, wykończyłem pod wynajem, opłaciłem notariusza, wszystko łącznie za 115 tys. zł i wynajmuję za 750 zł/mies. Gdybym utrzymał proporcje, to powinienem przyjąć, że mieszkanie za 100 tys. zł wynajmujemy za 652 zł/mies., a nie za 600 zł/mies. Celowo tę kwotę zaniżyłem, by uniknąć zarzutu, że jest nierealna i by łatwiej było liczyć. Trzeba jednak dodać, że im mniejsze mieszkanie (tańsze), tym zwrot z inwestycji jest większy. Przynajmniej tak jest w przypadku moich mieszkań.

W życiu nie chodzi o pieniądze? To prawda, ale wyobraź sobie na co możesz wydać te dodatkowe 3570 zł rocznie lub dodatkowe 300 zł/mies.? Czy nie jest tak, że dzięki nim możesz zadbać właśnie o rzeczy ważniejsze? Możesz lepiej zadbać o zdrowie swoje lub osób Ci bliskich (wydać je na siłownię, basen, SPA, kosmetyczkę, fryzjera, witaminy, zdrowsze jedzenie, wykupić dodatkowe badania, zabiegi lub wizytę lekarską), pojechać w końcu na wczasy z przyjaciółmi, zrelaksować się, urządzić przyjęcie w domu. Jeżeli zarabiasz ze swojej pracy np. 3000 zł/mies. (136 zł/dzień), a masz z kawalerki ekstra 3570 zł/rok, możesz wziąć dodatkowych 26 dni bezpłatnego urlopu (mniej pracować i obciążać kręgosłup), w tym czasie robiąc co chcesz: spędzić czas z rodziną, odpocząć, popracować w swoim ogródku, wyjechać nad wodę i powędkować itp., kupić coś do domu, poczytać książkę, zainwestować w siebie: nauczyć się języka obcego lub wykupić kurs zawodowy, dzięki czemu będziesz bardziej wartościowym pracownikiem i będziesz lepiej zarabiać, co pozwoli Ci znowu zainwestować w kolejne aktywa, dzięki którym będziesz jeszcze mniej pracować, mieć więcej zdrowia oraz czasu dla siebie i dla rodziny.

Czy stać Cię na taką rozrzutność, by świadomie rezygnować z 300 zł/mies.? Czy stać Cię na to, by świadomie pozbawić się tych możliwości?

Prawda, że to wynajmowanie już nie wydaje się takie bez sensu?

Powiesz, że ja tu Ci o jakimś wynajmowaniu, zdrowiu, wolnym czasie, a miałem Ci zdradzić jak zamienić 100 tys. na 247 tys. No właśnie już Ci powiedziałem.

Pozwól, że wyjaśnię. Spójrz, co zrobiliśmy inwestując w kawalerkę.

Każdego roku otrzymujesz z kawalerki 6000 zł zamiast 2430 zł z lokaty!!!

Jeśli chcesz mieć lokatę, oprocentowaną na 3%, która będzie Ci dawać 6000 zł rocznie, ile musisz mieć pieniędzy? Policzmy...

Skoro   (100 000 * 0,03) * (1-0,19) = 2430, to (X * 0,03) * (1-0,19) = 6000, stąd

X = (6000/(1-0,19))/0,03 = … Musisz na lokatę wpłacić… Proszę o werble!!!

X = 246 913 zł !!!

Kawalerka za 100 tys. zł z najemcą, płacącym Ci 600 zł/mies., stanowi równowartość lokaty blisko 247 tys. zł oprocentowanej 3%/rok.

A może te dodatkowe 300 zł/mies. chcesz zainwestować?

Inwestując te pieniądze nawet na lokatę 3%/rok czyli 2,43% rocznie po opodatkowaniu… po 10 latach zgromadzisz dodatkowo ponad 40 tys. zł, po 20 latach blisko 93 tys. zł, a po 30 latach ponad 159 tys. zł. Przypomnę - to rezultat z inwestycji jedynie nadwyżki (300 zł/mies.), jaką uzyskujemy dzięki kawalerce, zamiast trzymać pieniądze na lokacie. Pamiętasz, że tak naprawdę zarabiamy 500 zł/mies. z kawalerki?

I wiesz, co jest jeszcze interesujące? Masz te pieniądze i nadal jesteś właścicielem kawalerki, przynoszącej dochód 500 zł/mies.!!!

Kupno kawalerki i jej wynajęcie może zająć 1-2 miesiące. W tym czasie dokonaliśmy zamiany 100 tys. zł, które na lokacie dawałoby rocznie 2430 zł na kawalerkę - odpowiednik lokaty 247 tys. zł, dający 6000 zł rocznie.

(Wskazówka dla korzystających z Excela: łatwo takie rzeczy, jak "ile uzbieram po jakimś czasie gdy inwestuję stałą kwotę", policzyć za pomocą funkcji finansowej FV, gdzie podaje się kolejno: stopę procentową w skali miesięcznej czyli 2,43%/12, Liczbę_rat np. 120 dla 10 lat, Ratę czyli w naszym przypadku -300, Wa - jeśli zaczynamy inwestować od zera, wpisujemy 0, Typ - podajemy 1). Jak wywołać funkcję finansową FV? Skorzystajcie z pomocy Excela lub z potęgi Google.

Myślisz: "to wszystko jest trudne, wynajmowanie to masa zachodu, trzeba się tym zajmować, doglądać, naprawiać, szukać najemców, rozliczać...".

Naprawdę? Spójrz na to w poniższy sposób.

Jeżeli Twoim celem jest otrzymywać 6000 zł/rok pasywnego dochodu… co jest łatwiejsze?

Specjalnie to zdanie podkreślam. Bo jeśli nie masz takiego celu, nie zależy Ci na tym, możesz włożyć pieniądze na lokatę i otrzymywać 2430 zł/rok lub zrobić z nimi cokolwiek.

Wróćmy jednak do pytania: Co jest łatwiejsze?

Odłożyć 100 tys. zł, kupić nieruchomość i wynajmować, poświęcać na to 1-2 godz./mies. (sam mam kilka mieszkań na wynajem i one wszystkie miesięcznie tyle mi zajmują).

czy

Odłożyć 247 tys. zł. Pamiętaj, że dziś masz 100 tys. zł. Z tego nie da się uzyskać dzisiaj 6000 zł/rok z lokaty. Potrzebujesz dodatkowe 147 tys. zł. Przy założeniu, że zarabiasz 20 zł/godz. będzie to od ciebie wymagało chodzenia do pracy przez 7350 godz. (919 dni). Jak masz niższą stawkę za godzinę - czeka Cię odpowiednio więcej dni pracy. Co istotne, wszystkie zarobione w tym czasie pieniądze musisz odłożyć. Nic nie możesz z nich przeznaczyć na życie ani przyjemności. Musisz je zachować, by mieć 6000 zł rocznie z lokaty.

Prawda, że to wynajmowanie już nie wydaje się takie trudne?

Oczywiście należy pamiętać, że zanim zaczniemy robić takie transakcje, trzeba się dobrze do tego przygotować, tj. rozeznać rynek nieruchomości i najmu, by nie przepłacić za nieruchomość (by została zachowana dobra relacja między uzyskiwanym czynszem, a kwotą, jaką zapłacimy za mieszkanie) i dobrze wynająć (nie byle komu i nie za wszelką cenę). Więcej o tym piszę w artykule: Jak dobrze wynająć mieszkanie i nie mieć problemów z najemcami?.

Nasze dobre przygotowanie zmniejsza ryzyko inwestycji i stres z tym związany.

Nie mówię Ci, że tak masz robić. Pokazuję Ci jedynie jak kreatywność i chęci do pracy mogą wygenerować dodatkowe dochody.

Inwestowanie w nieruchomości nie jest dla każdego. Trzeba wszystkiego dopilnować, spisać dokumenty najmu. Oprócz wiedzy potrzebne są pewne cechy i nawyki, jak m.in. odpowiedzialność, sumienność, punktualność, uczciwość, słowność, uprzejmość, dyspozycyjność itp. Jeśli mamy z tym problem, nie polecam inwestycji w nieruchomości. Można oczywiście zlecić zajmowanie się wynajmem firmie zewnętrznej (sam nie korzystam, ale może kiedyś...), trzeba jednak za to zapłacić.

Wszystko jest możliwe, jeśli mocno tego chcemy i jesteśmy gotowi działać. Nie istotne czy naszym celem będą ważniejsze rzeczy niż pieniądze: zdrowie, rodzina, relacje towarzyskie, nasz wolny czas, dodatkowe 300 zł/mies. może istotnie wpłynąć na ich poprawę.

Więcej o takich rozwiązaniach piszę w swojej książce Emerytura nie jest Ci potrzebna.

Jeśli dzisiaj nie masz 100 tys. zł przeczytaj artykuł: Jak zgromadzić 100 tys. zł?

Dzięki temu, że zaczniesz dzisiaj gromadzić kapitał, przygotujesz się na opisane wyżej transakcje. A może uważasz, że jesteś za stary lub za stara na to wszystko? Czy taka wiedza może się przydać Twoim dzieciom lub wnukom? Może myślisz, że warto podzielić się nią z nimi.

Za jakiś czas napiszę, jak zainwestować w mieszkanie na wynajem, gdy nie masz 100 tys. zł. Co ważniejsze, gdy właśnie nie mamy takich pieniędzy, możemy uzyskiwać jeszcze większe procentowo zyski. Oczekujcie informacji na ten temat.

 

Szukasz literatury o inwestowaniu w nieruchomości i nie tylko?

Ciekawe pozycje znajdziesz po założenia konta (zarejestrowaniu się) w menu Dla zalogowanych.

Chcesz wyrazić swoja opinię o tym artykule lub o całej stronie? Napisz do mnie na opinie(małpa)lotdocelu.pl

Twoja opinia zostanie umieszczona w menu Opinie o stronie. Z góry Ci za nią dziękuję.

 

Poleć na Facebook'u