Logowanie

Po rejestracji i zalogowaniu na lotdocelu.pl korzystaj z menu "Dla zalogowanych".



Po rejestracji sprawdź pocztę. Wyślemy Ci link aktywacyjny. Sprawdź folder SPAM (śmieci). Jeśli przy próbie rejestracji "nic się nie dzieje", zmień Nazwę użytkownika, bo prawdopodobnie ktoś już taką wykorzystuje. Jeśli nie możesz sobie poradzić, napisz do nas - pomożemy Ci.

Statystyka

Użytkowników : 7604
Artykułów : 77
Zakładki : 27
Odsłon : 744912
Dlaczego potrzebujemy się zmienić Email
Wpisany przez Jacek Borowiak   

"Jeśli nic nie musiałbyś zmieniać, aby osiągnąć to, czego pragniesz, już byś to miał" (Witold Wójtowicz "46 zasad zdrowego rozsądku")

Większość z nas potrzebuje zmian. Jeśli jest coś czego pragniesz, a tego nie masz, potrzebujesz zmian. Jak osiągnąć to, co chcesz?

 

Uczeń do mistrza: Mistrzu. Ile trzeba czekać na zmiany?

Mistrz: Jeśli zamierzasz czekać, to długo.

Chcesz mieć lepszą kondycję, potrzebujesz zmian: np. trzeba ćwiczyć. Chcesz mieć lepsze relacje z dzieckiem, potrzebujesz zmian: np. trzeba poświęcić mu więcej uwagi. Chcesz więcej zarabiać, potrzebujesz zmian: musisz przedstawić większą wartość swojej osoby swojemu pracodawcy (musisz się rozwinąć, posiąść dodatkową wiedzę i umiejętności) itd.

Tylko kto z nas jest gotów zapłacić cenę: poświęcić czas i niejednokrotnie pieniądze by zmienić siebie i swoje nawyki.

Albert Einstein powiedział: "Szaleństwem jest robić ciągle to samo i oczekiwać innych rezultatów".

Być może kroczysz już po własnej drodze samorozwoju i wiesz co robić. Jeśli nie, a chcesz osiągnąć swoje cele i przeżyć życie jak chcesz, trzeba być otwartym i gotowym na zmiany. Jedną z tych zmian jest postanowienie własnego rozwoju. Polecam czytanie książek, słuchanie płyt szkoleniowych (audiobooków) i uczęszczanie na szkolenia.

Myślisz "nie mam czasu na czytanie". Jeśli tak myślisz to masz rację. Nie masz czasu dziś i prawdopodobnie nie będziesz go miał, bo tak myślisz.

Zastanawiasz się "jak mam przeczytać 300 czy 600 stron? ciężko pracuję i chcę odpocząć, jeszcze obowiązki domowe, czas dla rodziny..." Masz rację! Nie rób z tym nic. Będziesz ciężko pracował i po pracy zmęczony odpoczywał. I tak w kółko. Jeśli to akceptujemy i nie chcemy tego zmieniać, to ok. Świat to zaakceptuje. Nasz sąsiad i szwagier też. Nie mówmy zatem, że nam ciężko i nie narzekajmy. Z narzekania nic nie ma, oprócz straty czasu na narzekanie. Zamiast tracić czas na narzekanie poświęćmy go na własny rozwój.

Jeśli chcesz zmian, musisz być gotów zapłacić cenę: włożyć wysiłek, poświęcić czas i często pieniądze (kupić książkę, wykupić szkolenie).

Nie musisz wszystkich książek Świata przeczytać w 1 dzień! Czytaj po 10 stron dziennie. Nie masz czasu? Myślałeś by wziąć książkę do kibelka? 10 stron dziennie to 15 do 30minut. Ile czasu spędzamy przed TV przy serialach lub oglądając dołujące wiadomości? Co z tego mamy, że wiemy co się dzieje w "Klanie" lub "Modzie na sukces"? Co z tego, że jesteśmy na czasie z zamieszkami w Afryce? Możemy o tym pogadać z kolegą lub przyjaciółką? Ile na to tracimy czasu? Jakie mamy z tego korzyści? Jakie korzyści ma nasza rodzina?

Cofnij się myślami 3 lata wstecz. Wyobraź sobie siebie 3 lata temu. Trafiłeś na wartościowe książki i zacząłeś czytać je po 10 stron dziennie. A teraz wyobraź sobie dzień dzisiejszy po tych 3ch latach czytania... Dzisiaj masz za sobą przeczytanych ponad 10000 stron!!! To ponad 30 książek po 300 stron!!! Pytasz się, czy byłbyś mądrzejszy po przeczytaniu 30u książek?

Zastanawiasz się ile wartościowych książek przeczytałeś w ciągu ostatnich 3ch lat? Tym się nie martw. Jeśli zaczniesz od dziś regularnie czytać, rozwijać się, za 3 lata będziesz mądrzejszy o 30 książek. A nawet niech Ci się uda przeczytać 10. Będziesz mądrzejszy od tych, co ich nie przeczytali, skuteczniejszy, lepszy w tym co robisz, bardziej elokwentny. Zdobędziesz wiedzę, nabierzesz nawyków. Dziewczyny/kobiety lubią mądrych facetów i odwrotnie. Im bardziej samemu przedstawiamy sobą większą wartość, tym z bardziej wartościowymi ludźmi mamy szansę nawiązać relacje. Czasem ludzie mówią, żeby odnieść sukces trzeba mieć tzw. "układy". Jak sądzisz, z kim mądrzy ludzie lubią przebywać i wchodzić w "układy" czy to towarzyskie czy biznesowe? Przyciągamy do siebie takich ludzi jakimi jesteśmy sami.

Na swój sukces musimy zapracować.

Niekiedy mówimy o ludziach sukcesu: ten to miał szczęście... Nie masz szczęścia? Jest tak, że szczęście mają ludzie przygotowani na nie. Człowiek nieprzygotowany w danych okolicznościach nie widzi żadnej szansy. Nie dostrzega jej, bo jego wiedza jest mała. Człowiek przygotowany w tych samych okolicznościach osiągnie sukces. Pomyśl np. czy gdyby dziś ktoś zapukał do Ciebie i zaproponował wielką życiową szansę, która np. wymaga znajomości j.angielskiego. Można zarobić milion. Warunek jest jeden. Trzeba dziś wsiąść w samolot i pojechać do np. Chin i załatwić tą sprawę. Czy jesteś na to gotów? Nie chodzi tu o j.angielski. Sam go znam bardzo słabo. Chodzi o każdą inną umiejętność. Sukces to rzadziej kwestia szczęścia, częściej naszej gotowości na skorzystanie z szansy. Szansa jest dla wielu, ale potrafią z niej skorzystać tylko nieliczni - ci, którzy są gotowi.

W marcu 2011r. byłem na pewnym szkoleniu w Barcelonie, gdzie jednym z mówców był multimiliarder z USA Donald Trump. Wywiad z nim prowadził Darren Hardy (wydawca magazynu Success, przeprowadził wywiady z wieloma ludźmi sukcesu w różnych dziedzinach).

Trump powiedział: "im więcej pracujesz, tym więcej masz szczęścia". To także tyczy naszego samorozwoju. Przecież nie chcemy pracować ciężko, lecz mądrze, dzięki własnej wiedzy o tym jak zarobić i jak te zarobione pieniądze zainwestować, by na nas pracowały.

Z kolei w swoim wykładzie Darren Hardy powiedział: "Ludzie nie odnoszący sukcesu inwestują w rozrywkę, a odnoszący sukces inwestują w edukację". I nie chodziło mu o ukończone szkoły i dyplomy (choć to tez bardzo ważne), ale ciągły rozwój/doskonalenie.

Przeciętny człowiek ma czas i pieniądze na dyskotekę i drinki, a nie ma pieniędzy na wartościową książkę i czasu by ją przeczytać. Nie rozumie, że dzięki niej mógłby stworzyć aktywa umożliwiające mu chodzenie na dyskotekę za darmo lub by pracować mniej, a ten czas przeznaczyć na rodzinę czy na rozrywkę.

Zatem do dzieła! Rozwijajmy się!

Świadom jestem tego, że nie każdemu musi odpowiadać przedstawione wyżej myślenie. Szanuję zdanie innych. Zawsze można się z tym nie zgadzać i robić swoje nic nie zmieniając, ale apeluję: jeśli nie chcesz zmian, nie narzekaj. Narzekanie nie przynosi żadnej wartości narzekającemu (może upuści jedynie pary własnej frustracji), a na pewno nie ma wartości pozytywnych dla słuchającego narzekania. Jeśli się nie zgadzasz ze mną, to przynajmniej odpuść innym ludziom i nie narzekaj. Nie zrozum mnie źle. Jeśli masz problemy, czasem warto o tym z kimś porozmawiać, ale niech to ma na celu znalezienie rozwiązania Twojego problemu, a nie czcze gadanie, by tylko gadać o problemie.

Gdy narzekamy, nie bierzemy odpowiedzialności za swoje życie. Gdy narzekamy, obwiniamy innych ludzi i okoliczności. Gdy narzekamy, jesteśmy jak okręt na morzu, który nie ma steru. Gdy narzekamy, nie my jesteśmy Panami sytuacji.

Jeśli uważasz, że Twoja sytuacja jest wyjątkowo zła, że inni Cię nie rozumieją i Twojej trudnej sytuacji, to postaw sobie pytanie: kto może bardziej zmienić moje życie na lepsze niż ja sam?

W jakiejś książce przeczytałem, że 80% ludzi nie obchodzą nasze problemy, a 20% wręcz się cieszy, że je mamy.

Jeśli uważasz swoje problemy za wyjątkowe, to zobacz film o Nicku Vujiciciu i weź przed tym chusteczkę, bo łzy Ci mogą popłynąć.

Historia Nicka Vujicicia

Jeśli uznasz, że jesteś w gorszej sytuacji niż on, to przepraszam Cię. Zapewne zbyt mało wiem o Tobie. Jeśli nie, to bierzmy się wspólnie do roboty.

W mojej opinii możemy zmienić swój los i swoje życie, by być Panami sytuacji, a nie by inni decydowali za nas, a czynniki zewnętrzne nami rzucały jak małą skorupą podczas sztormu.


Jeśli przyjmiemy odpowiedzialność na siebie za to, co nas w życiu spotyka, uwolnimy się od zależności od innych ludzi i okoliczności. Nikt i nic nie może wpłynąć źle na Ciebie. Eleonora Roosevelt powiedziała: "nikt nie może spowodować byś poczuł się gorszy, jeśli na to nie pozwolisz".

A może uważasz lub dałeś sobie wmówić, że sukces nie jest dla Ciebie? Nie myśl, że jesteś gorszy i nie stać Cię na sukces. Świat Ci sprzyja. Życie często daje nam w kość i czasem nie wszystko idzie tak, jak byśmy chcieli. Ważne jest nie to, co nas spotyka, lecz to, jak na to reagujemy. Myśl pozytywnie i reaguj pozytywnie. Problem to okazja, by zebrać doświadczenie, zdobyć nowe umiejętności, by stać się silniejszym i zwyciężyć!!! Jeśli się nie poddasz, nie przegrasz.

Zastanawiasz się czy warto zapłacić cenę i zainwestować w siebie? Wszystko jest w Twoich rękach!!!

Chcesz wyrazić swoja opinię o tym artykule lub o całej stronie? Napisz do mnie na  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Twoja opinia zostanie umieszczona w menu Opinie o stronie. Z góry Ci za nią dziękuję.

 

Poleć na Facebook'u