Ludzie czasem mnie pytają: w co zainwestować? Oczekują szybkiej i łatwej odpowiedzi. Pokażę Ci jak ją uzyskać - dopasowaną dla Ciebie lub Twojego dziecka. Może nie będzie jakoś bardzo szybko i łatwo, zwłaszcza gdy czytasz o inwestowaniu pierwszy raz, ale jak dasz coś z siebie, możesz już dzisiaj sam stworzyć swój plan inwestycyjny lub sprawdzić posiadany obecnie portfel (zbiór inwestycji), czy czasami nie podejmujesz większego ryzyka niż myślisz, czy nie narażasz się na straty większe niż jesteś gotowy znieść. Możesz to sprawdzić i go przebudować pod własne cele i perspektywę czasową. Bez wychodzenia z domu. Samodzielnie, bez pytania kogokolwiek.

Niech Cię nie przeraża ilość słów i to, co opisuję w pierwszych akapitach - można inwestować prosto. Dlatego doczytaj do końca, by się tego dowiedzieć. Poniżej otrzymasz gotowe narzędzie. Nie dla ekspertów od fizyki kwantowej i trudnej inżynierii finansowej. To sposób dla każdego. Nie będę Cię jednak oszukiwać. Żeby pewne rzeczy zrozumieć, jeśli czytasz o nich pierwszy raz, musisz poświęcić czas na zdobycie informacji. Musisz dać od siebie trochę wysiłku. Ci, co się trudzą, wygrywają w inwestowaniu. Ci, co idą na łatwiznę, przegrywają tracąc pieniądze i dobre okazje. Pocieszę Cię. Te informacje znajdziesz bez ruszania się z fotela. Są w internecie za darmo.

W kilkanaście, może kilkadziesiąt minut stworzysz portfel inwestycyjny. To długo? Nie masz na to czasu? Chciałbyś stworzyć dobry plan w 3 minuty, bo tylko tyle jesteś w stanie poświęcić uwagi? Mówimy o czymś, co masz realizować latami i chodzi o Twoje oszczędności, na które ciężko pracujesz. Nie można tego robić byle jak - na szybko. Na szybko, to ludzie tracą pieniądze. Chcesz do nich dołączyć? Poświęć czas, a będziesz wiedzieć, ile swoich pieniędzy w co zainwestować, by osiągnąć to, co planujesz.

Jeśli jesteś osobą chcącą natychmiast otrzymać konkrety.... jesteś osobą bardzo niecierpliwą, szybko się zniechęcającą... Wybacz, nie są to dobre cechy dla inwestora. Jeśli jednak jesteś taką osobą, to przewiń niżej artykuł i zacznij czytać od momentu: Oto gotowe narzędzie... Potem wrócisz tu i dokończysz, by zrozumieć lepiej proces inwestowania, a przez to zwiększyć swoje szanse na zyski i zmniejszyć szanse na stratę pieniędzy w inwestycjach. 

Na początku trzeba zrozumieć, że na pytanie "w co masz zainwestować?" nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi, w dodatku dobrej dla wszystkich. Dla osób gotowych się czegoś nauczyć i odpowiedzialnych niekiedy dobrą odpowiedzią będzie "zainwestuj w akcje", w innym - "zainwestuj w obligacje", a jeszcze w innym - "zainwestuj w złoto, srebro, inne surowce i towary" albo "w nieruchomości". Dla leniwych i nieodpowiedzialnych, najlepszą odpowiedzią będzie: "włóż pieniądze na konto lub lokatę w banku". Pierwsze opcje wiążą się z większym ryzykiem, ale też oferują potencjalnie większe zyski. Opcja dla "leniwych" to mniejsze zwroty z inwestycji, chociaż ma ona tę zaletę, że trudno na niej stracić. Kto co woli. Jak widać, sam charakter człowieka, pewne predyspozycje i poziom akceptacji ryzyka już powoduje, że nie każda inwestycja będzie dobra dla każdego.

Gdy jesteś gotowy stać się odpowiedzialnym inwestorem i dostaniesz jedną z powyższych odpowiedzi, nie tę o koncie bankowym, to wcale dalej nie jest łatwo. Zaczynają się "schody". Jakie srebro lub złoto kupić? Fizyczne monety, sztabki, 1-gramowe, ćwierćuncjowe, półuncjowe, uncjowe, bulionowe, historyczne, jak to sprawdzać, by nie dać się oszukać, gdzie przechowywać, by nie dać się okraść, a może w "papierowe" złoto/srebro czyli fundusze ETF (o replikacji fizycznej czy syntetycznej), zwykłe fundusze (TFI) lub akcje spółek wydobywających te kruszce, kontrakty CFD na złoto...? A może kontrakty lub CFD na ropę, gaz, miedź, aluminium, węgiel, kawę, kakao, cukier, wołowinę, sok pomarańczowy, bawełnę, pszenicę...? Jakie akcje kupić? Spółki z rynków wschodzących, rozwiniętych, a może konkretnych krajów: USA, Japonii, Chin, Indii czy Polski, spółki duże, średnie czy małe, konkretne branże: spółki finansowe, budowlane, technologiczne, farmaceutyczne, zbrojeniowe, energetyczne (ropa/gaz, energii słonecznej, wiatrowej, jądrowej), kupować kontrakty na indeksy akcyjne czy CFD, fundusze zwykłe (TFI) czy ETF...?

Jakie obligacje? Znowu ta różnorodność: polskie, amerykańskie, strefy Euro, rynków wschodzących... stałoprocentowe, zmiennoprocentowe, antyinflacyjne, detaliczne Skarbu Państwa, korporacyjne, komunalne, z rynku wtórnego, fundusze zwykłe (TFI) albo ETF, krótkoterminowe z terminami do wykupu do 1 roku, średnioterminowe 3-7 lat, długoterminowe 10-letnie, powyżej 20 lat? Jakie nieruchomości? Działki rolne, budowlane, inwestycyjne, mieszkania na wynajem, na handel (kupno-remont-sprzedaż), w Polsce, za granicą, w jakim regionie lub mieście, fundusze zwykłe albo ETF?

Zapomniałem o kryptowalutach? OK. Jaką "krypto" kupić? Gdzie kupić - na jakiej giełdzie? Gdzie przechowywać - u brokera, w chmurze, na własnym komputerze, pendrive, a jak giełda się "zawinie", ukradną pendrive'a albo komputer lub dysk padnie lub dziecko zaleje soczkiem? A może CFD lub ETF na Bitcoina, Ethereum...? 

Uwierz mi - to nie koniec. Żyjemy w XXI wieku, a możliwości inwestowania są wręcz nieograniczone. Z fotela w swoim domu możemy zainwestować we wszystko i wszędzie. 

Te wszystkie inwestycje mogą nieść (zwykle niosą) za sobą ryzyko walutowe, bo kupując coś zagranicznego (akcję spółki, obligację firmy lub państwa, nieruchomość w danej lokalizacji) kupujemy na rynkach zagranicznych coś wycenianego w obcych walutach. Gdy cena akcji firmy amerykańskiej wyrażona w dolarach wzrośnie o 20%, a dolar względem złotego spadnie (osłabi się) o 20%, to nadal będziemy na zero. Nie zarobimy, ani nie stracimy złotówek. Wzrosty obu (ceny akcji i dolara) kumulują zyski, a spadki obu - kumulują straty. Uniknąć ryzyka walutowego można inwestując w polskie produkty, np. akcje, obligacje, fundusze, ETFy, ale dla dobrej dywersyfikacji geograficznej dobrze by było nie poprzestać tylko na nich.

Oprócz tego "w co?" może ważniejszym jest "kiedy w to coś zainwestować?". Dla osób bez większego kapitału najlepsza odpowiedź to: "zacznij dzisiaj i rób to systematycznie i zawsze". Osoby z większym kapitałem początkowym mają trudniejszą decyzję, ale lepiej wejście na rynek rozłożyć w czasie, tj. wpłacać/kupować w równych transzach co miesiąc lub co kwartał.

Rozwińmy to. Pytanie "w co zainwestować?" jest zadawane w konkretnym czasie (momencie), przy konkretnych okolicznościach, które wpływają na rynki. Rynki akcji, obligacji czy złota, wszystkie rynki, mają dobre okresy jak i złe. Potrafią urosnąć 100% w rok i spaść 20-50% w 2 miesiące. Kiedy dostatecznie długo żyjesz i inwestujesz, zrozumiesz, że to nic niezwykłego. To, co było dobre miesiąc czy rok temu, nie musi być dobre dzisiaj, a to, co jest dobre dzisiaj, może takim przestać być za pół roku. Jeśli ktoś myśli, że na nieruchomościach czy złocie stracić nie można, to albo za krótko żyje lub zbyt krótko inwestuje. Na powszechnie uznawanych za bezpieczne obligacjach też można stracić. W latach 2020-2022 fundusze polskich obligacji straciły po 20% i więcej, by w roku 2023 dać zarobić 15% i więcej. Jedynie obligacje polskiego Skarbu Państwa, kupowane poprzez Pekao S.A. lub PKO BP, dają dużą pewność, że nie stracimy. Chyba, że nasz kraj ogłosi niewypłacalność.

Każdy z nas jest inny pod względem zasobności portfela, tj. kwoty, jaką chcemy zainwestować dzisiaj. Mamy różne dochody, a z tego może wynikać, jaką kwotę możemy lub chcemy inwestować systematycznie. Każdy jest na innym etapie swojego życia. Inna będzie odpowiedź dla 20-latka i 60-latka. Inne mamy cele. Jedni przez 10 lat chcą odkładać na nowy start dla swojego dziecka. Drudzy na nowy dom, samochód lub podróże, a jeszcze inni - na emeryturę, godną i bezpieczną starość.

Ktoś nadal oczekuje prostej odpowiedzi? Jeśli tak, tzn., że nie zna nawet ćwierci tych możliwości i decyzji potrzebnych do rozstrzygnięcia.

Może waluty na rynku Forex? Dajmy już spokój. To istny ból głowy dla przeciętnego człowieka, który nie ma za dużo czasu i chęci, by się tym zajmować. Uspokoję Cię. Nie musisz mieć doktoratu z ekonomii. Nie musisz tego wszystkiego "ogarniać", a przynajmniej nie w takim stopniu, jak Ci się prawdopodobnie wydaje. Choć nadmiar wiedzy na ten temat moim zdaniem szkodliwy nie jest. Wiedza chroni przed błędami i dodaje odwagi, by działać skutecznie.

Nie jestem na tyle bystry żeby przewidzieć dokładnie, kiedy coś wzrośnie lub spadnie. Dawno rynek i znajomi mnie z tego "wyleczyli". Wielu próbuje przewidywać, prognozować i nawet niektórym się udaje. Ale to tylko statystyka. Jeśli spytasz 1000 osób (nie muszą to być eksperci z Wall Street), kiedy będzie dołek lub szczyt na rynku akcji lub złota, to znajdzie się może kilku, co to odgadnie, tzn. trafią raz. Może będzie jedna osoba, co przewidzi to 2 razy z rzędu. Taką osobę uważa się za "guru inwestowania"... przez krótki czas. Może nawet wystąpi w TV. Takich, co trafiają 3 razy nie ma. Potem zastępują ich nowi "guru", którym akurat się udało trafić - jednemu na 1000. Jak napisałem wcześniej - to statystyka. Gdy grupa jest wystarczająco liczna, znajdzie się wśród niej 1 osoba, co przewidzi 20 razy wynik rzutu monetą. Czy to oznacza, że ma jakiś dar przewidywania? Jest jakimś ekspertem od rzutu monetą? Kiedy już zostanie sama na placu boju, jakie ma szanse to powtórzyć? Odgadnąć 20 kolejnych rzutów?

Jest jednak metoda inwestowania, która pozwala nie być super "bystrzakiem", a zarabiać w inwestycjach. Nie musisz odgadywać dołków i szczytów, a nawet zgadywać, w co inwestować dzisiaj czy za pół roku. Metoda ta charakteryzuje się rozproszeniem ryzyka (dywersyfikacją) i długim dystansem. Trzeba do niej być cierpliwym i zdyscyplinowanym, uważnym, systematycznym i odpowiedzialnym.To odpowiedzialność odróżnia dorosłych od dzieci. Odpowiedzialni robią co trzeba, nawet, gdy im się nie chce tego robić. Dzieci robią tylko to, co chce im się robić. To dzieci. One tak mogą, ale gdy jesteśmy dorośli, a tym bardziej chcemy być inwestorami z sukcesem, musimy robić co trzeba i kiedy trzeba, pomimo przeszkód. Nawet jak nas boli głowa, jesteśmy zmęczeni, w szpitalu ze złamaną nogą, w pracy czy na urlopie. Jeśli masz z tym problem - z dyscypliną, by systematycznie realizować swój plan inwestycyjny, jeśli masz problem z emocjami (boisz się zainwestować gdy nagłówki gazet wieszczą kryzys i krach na giełdzie lub targa Tobą chciwość w momentach mody i euforii na rynkach), zautomatyzuj wpłaty i zakupy swoich inwestycji. Nie musisz być bystrym. Wystarczy, że będziesz systematycznie najpierw płacić sobie. Automatyczną wpłatę na inwestycję rób zaraz po tym, jak Twoja pensja wpływa na konto i zanim te pieniądze wydasz na "bzdety" tracące na wartości. Stwórz plan (kiedy wpłata, kiedy i za ile zakup czego) i go realizuj. To wszystko. I jeszcze jedno! Nie psuj tego, bo to działa. Zostaw to w spokoju 10-20-30-40 lat. I zacznij już dzisiaj. Nie jutro czy po niedzieli. Dyscyplina i działanie - to droga do sukcesu.

Da się to zrobić - zautomatyzować inwestowanie. Wystarczy, że trochę poszukasz. Poczytaj o rozwiązaniach na platformie XTB. Jak nie znajdziesz, zadzwoń do nich na infolinię. Możesz szukać innych platform. To nie jedyna na Świecie. Nie wiem czy najlepsza. Pewnie nie, ale jak na początek - całkiem dobra. Żeby było jasne - nie zarabiam na promowaniu XTB. Znajdź inną możliwość. Są biura maklerskie, choć tam przy mniejszych kwotach prowizje mogą zniszczyć Twój plan. Uważaj! Dowiedz się o koszty transakcyjne.

Zanim przejdę do rzeczy, ostatnie słowo w kwestii dywersyfikacji inwestycji - zakup 20 spółek technologicznych z USA, to bardzo słaba dywersyfikacja. Na przełomie wieków na końcu bańki internetowej większość spółek technologicznych staniała 80-90%, a niektóre zostały zmiecione z rynku i nikt już o nich nie pamięta. Chociaż największe spółki amerykańskie (Apple, NVidia, Tesla, Amazon, Alphabet - właściciel Google i YouTube, Microsoft, Meta Platforms - właściciel Facebook'a, Instagrama i WhatsAppa'a i inne) to spółki globalne, działające i zarabiające na wszystkich kontynentach, to nadal są to spółki technologiczne i zwykle ich ceny razem rosną i spadają. Inwestycja w zdywersyfikowany portfel polskich akcji (różnych sektorów/branż) to też może nie być najlepsza dywersyfikacja. Choć rok 2025 był dla polskiego rynku akcji wyśmienity (WIG wzrósł o 47%), to były też lata słabe w porównaniu do rynków zagranicznych. Polacy patrzyli z zazdrością jak akcje spółek w USA rosły w zawrotnym tempie, gdy nasze stały niemal w miejscu. Inwestycja jedynie w 10 mieszkań w jednym mieście, a nawet kraju, to też nie jest dobra dywersyfikacja. Lokalne rynki nieruchomości potrafią mocno spadać (patrz niedawno Hiszpania).

Jak mamy być bezpieczni, to potrzebujemy różnorodności - akcji z USA, Europy, Azji, Afryki, Australii, akcji różnych branż/sektorów, nieruchomości w różnych lokalizacjach lub nie tylko nieruchomości - warto dodać do portfela obligacje, złoto, towary, mieć gotówkę.To samo dotyczy dywersyfikacji obligacji (różne terminy zapadalności, antyinflacyjne). No może jeśli decydujemy się zabezpieczać gotówkę za pomocą obligacji, by ta gotówka nie leżała na nieoprocentowanym koncie lub w przysłowiowej "skarpecie", by jednak coś dawała (choćby niewielkie odsetki), to można zainwestować ją w krótkoterminowe obligacje 3-miesięczne lub co najwyżej roczne i to skarbowe stabilnego państwa. Systematyczne kupowanie rozłożone w czasie to też dywersyfikacja. Zmniejszamy ryzyko wejścia w złym momencie (w szczycie, gdy jest drogo). Choć czasem możemy żałować, że nie weszliśmy za całość, ale tego nie wie nikt oprócz internetowego lub telewizyjnego "guru", o którym wszyscy za rok zapomną.

Życzę Ci powodzenia i świetnej zabawy! 

 

Oto gotowe narzędzie...

Konstruowanie portfela inwestycyjnego wg teorii portfelowej Markowitza

Nie obawiaj się. Nawet nie musisz wiedzieć co to za teoria. Przynajmniej teraz - w pierwszym kroku.

Do konstrukcji na pierwszym etapie można wykorzystać sztuczną inteligencję (AI) - https://chatgpt.com/

Pamiętaj. Nie jestem doradcą inwestycyjnym, a każde inwestowanie jest obarczone ryzykiem straty zainwestowanych pieniędzy. To, co ustalisz, skonsultuj z profesjonalnym doradcą, choć moim zdaniem, doradcy też często korzystają z AI, by nam doradzać.

Jest wielu "szarlatanów" i naciągaczy, którzy zechcą pozbawić Cię pieniędzy. Twój znajomy lub pan/pani w banku lub biurze maklerskim... nawet ja...  może nimi nie jesteśmy, ale wszyscy możemy mieć jakiś interes, by Ci coś konkretnego polecać. Zatem, żeby było jasne - Markowitza (laureata nagrody Nobla) nie znam i nie mam od niego prowizji za polecanie jego teorii. Z resztą... człowiek zmarł w 2023 roku. Nie mam też prowizji od produktów (ETFów), których symbole przytaczam.

Tu dostaniesz obiektywną radę od sztucznej inteligencji - maszyny. Nie ode mnie. Przynajmniej spróbuj. To nie będzie Cię kosztować nic, oprócz poświęconego czasu. Zdobędziesz wiedzę, a ona może Cię uchronić przed oszustami i ludźmi interesownymi, którzy Ci doradzają wpłatę na jakiś produkt dlatego, że z tego mają sowitą prowizję, a nie dlatego, że jest to dla Ciebie najlepsze.

Do dzieła!

Możesz zadać chatowi GPT poniższe zadanie – to przykładowa treść do skorygowania wg swojego wieku i swojej sytuacji finansowej i życiowej. Zrób kopiuj-wklej i lekko popraw:

  1. Jestem Polakiem. Mam 30 lat i 30000 zł do zainwestowania (lub dopiero chcę zacząć inwestowanie). Chcę zainwestować tę kwotę w całości lub w częściach. Jak sugerujesz to zrobić? Chcę też inwestować stałe kwoty - miesięcznie 500 zł. Moim celem jest inwestować na zakup mieszkania/samochodu/wycieczki za 10 lat (lub na emeryturę, na którą mam zamiar przejść w wieku 60 lat). Zaproponuj portfel wg teorii Markowitza. Wykorzystaj do tego celu ETFy akcyjne, obligacyjne, rynku nieruchomości, złota, towarowe, surowcowe. Preferuję ETFy zarządzane przez instytucje Europejskie (UCITS), jak np. Blackrock, Xtrackers, SPDR, z replikacją fizyczną oraz akumulujące odsetki i dywidendy. Zastosuj dywersyfikację geograficzną. Wskazane jest, by dla zmniejszenia ryzyka walutowego uwzględnić polskie ETF od Beta TFI (akcji i obligacji). Chcę mieć portfel dobrze zachowujący się w okresach podwyższonej inflacji. W części obligacyjnej uwzględnij obligacje TIPS (antyinflacyjne). Wybieraj ETFy o dużej płynności i z niskimi prowizjami za zarządzanie. Planuję rebalansing portfela co 12 miesięcy. Uprość portfel do maksymalnie 5-6 ETFów. Uwzględnij przy tym, że akceptuję maksymalne obsunięcie kapitału (drawdown) -15%. Oceń skonstruowany portfel porównując go do klasycznego portfela, składającego się z 50% akcji i 50% obligacji.

  2. Trudne? Niezrozumiałe? Stań z boku i popatrz na siebie. Stajesz się inwestorem. Jeśli czujesz dyskomfort, tzn. rozwijasz się.

  3. Ja też kiedyś nie miałem żadnego pojęcia o ETF'ach i teorii Markowitza. Ale byłem ciekawy, więc się dowiedziałem.
  4. Uczymy się całe życie. Robię to cały czas. Jeśli teraz odpuścisz, niczego się nie nauczysz. O niezrozumiałe terminy w powyższym zadaniu spytaj chatGPT… Odpowie na każde Twoje pytanie. Bez irytacji i zniecierpliwienia. Nie będzie Cię oceniać, jeśli czegoś nie wiesz. Wytłumaczy. Jak nie rozumiesz jego odpowiedzi, poproś, by odpowiedział prościej, ujął to inaczej. Zrobi to. To pomocny i dobry partner do dyskusji na początek. Upewnij się/sprawdź uzyskane informacje w innych źródłach… Możesz skorzystać z przeglądarki Google – potwierdź uzyskaną wiedzę, sprawdź KIID (kluczowe informacje dla inwestorów) do każdego ETFa – można przetłumaczyć kopiując sobie treść KIID w translatorze Google.

  5. Nie inwestuj dopóki tego nie zrobisz! Bądź cierpliwy i przygotuj się. Ja tę robotę wykonałem i nie żałuję. Jestem świadomy. Wiem, co robię. Nie inwestuję w ciemno "na łapu capu", jak ktoś, kto ma stracić pieniądze.

Prostotę inwestowania wg tej teorii zapewniają fundusze ETF. Prowizje za zarządzanie mają często o 90% (lub nawet więcej) niższe od zwykłych funduszy (TFI). To niezwykle istotna ich zaleta. Przykładowo, jeśli będziesz inwestować w zwykłe fundusze akcyjne oferowane przez TFI, to pobiorą one od Ciebie rocznie 2-2,5% za zarządzanie. To prowizja od utrzymywanego w tym funduszu kapitału, jaką ponosisz niezależnie od tego czy fundusz dla Ciebie zarobił czy stracił. Rok w rok 2-2,5%. Jeśli masz plan inwestować 20 lat, to zapłacisz 40-50% z tego co wpłacisz. Na przykład ETF akcji amerykańskich o symbolu (tickerze) CSPX.UK pobiera tylko 0,07% rocznie za zarządzanie. W 20 lat zapłacisz zatem 1,4%. Różnica jest kolosalna. Oczywiście są ETFy z wyższymi prowizjami, ale rzadko przekraczają one 0,5% rocznie. Zawsze to sprawdzaj. W skali roku ta prowizja nie ma wielkiego znaczenia, ale gdy inwestujesz 20-40 lat, może się okazać, że mógłbyś na koniec mieć 2 lub 3 razy więcej pieniędzy.

Nie mając wielkich sum do zainwestowania, można inwestować w ETFy przez platformę XTB, gdzie można je kupować nawet za niewielkie kwoty (równowartość 1 dolara lub Euro), w częściach ułamkowych i bez prowizji. Kosztem jest tylko różnica między ceną kupna i sprzedaży (spread). Nie wszystkie biura maklerskie dają możliwość kupna części ułamkowych jednostki danego ETFa. Wspomniany ETF - CSPX.UK - jego jednostka dzisiaj kosztuje ok. 740 USD. W XTB możesz kupić jej ułamek już za 1 dolara. Gdzie indziej musisz mieć co najmniej 740 USD, by w niego zainwestować.

https://www.xtb.com/pl

ETFów są tysiące - udostępniają zdywersyfikowane inwestycje - różne kraje, różne wielkości spółek, różne branże/sektory, różne rynki, indeksy, metale szlachetne, surowce i towary. Szukaj wykazów/list dostępnych w Polsce ETFów na XTB, w mBanku, na bossa.pl i innych biurach maklerskich. To dzisiaj łatwo dostępna opcja.

Możesz spytać chatGPT czym jest ETF. Zadaj mu pytanie: Co to jest ETF? Opisz krótko przykładowe ETFy, np. CSPX.UK, IXUA.DE, XMME.DE, IDTP.UK, IB01.UK, IGLN.UK, ICOM.UK.

Każdy ETF ma tzw. KIID ze wszystkimi informacjami – przed inwestycją przeczytaj.

Poniżej znajdziesz, w co i gdzie inwestują przykładowe ETFy akcyjne -  w jakie spółki, w jakie branże, jakie kraje, jakie są opłaty, w jakiej walucie (możesz kupować za złotówki ETFy notowane w innych walutach) itp. Kliknij na nazwę ETFa - przejdziesz do szczegółów.

CSPX.UK to inwestycja w akcje z indeksu S&P500 (tj. 500 największych spółek amerykańskich) - indeks rośnie/spada 5%, to CSPX też rośnie/spada 5%. To najbardziej polecana inwestycja długoterminowa przez Warrena Buffeta. Kto to? Jak nie wiesz, to co? Spytaj AI lub Google'a. Bądź samodzielny. Zarówno S&P500 jak i CSPX w roku 2022 spadły o ok. 18%, potem w kolejnych 2 latach dały po pok. 25%, a w 2025 po ok. 17%. Zatem nie tylko wzrosty i zyski są na giełdzie.

IXAU.DE lub EXUS.DE to inwestycja w akcje dużych i średnich spółek z rynków rozwiniętych, ale bez USA, czyli  kraje Europy, Japonia, Australia, Kanada.

XMME.DE to inwestycja w akcje dużych i średnich spółek z rynków wschodzących, np. Tajwan, Chiny, Indie, Korea Południowa, Brazylia, Polska itp.

Sprawdź polskie ETFy (brak ryzyka walutowego - notowane w PLN), np. ETFBTBSP.PL (obligacyjny, w 2025 r. dał ok. 9% zysku) i akcyjne - ETFBW20TR.PL (w 2025 r. dał ok. 52% zysku), ETFBM40TR.PL (w 2025 r. dał ok. 37% zysku), ETFBS80TR.PL (w 2025 r. dał ok. 29% zysku). Ile zarobiłeś na swoich inwestycjach w zeszłym roku? Czy coś Cię nie ominęło? Jednak nie wkładaj wszystkich "jajek do jednego koszyka". Nie każdy rok jest taki dobry. Te ETFy też potrafiły być "na minusie". Dywersyfikuj.

Na stronie https://stooq.pl/q/?s=^spx możesz znaleźć dane historyczne (stopy zwrotu) za różne okresy. Zajrzyj tam. Wystarczy wpisać w odpowiednim polu symbol (ticker) indeksu lub ETFa, akcji itp. i w menu z lewej znajdziesz "Wykres" (pod wykresem ustalisz interesujący Cię okres, np. 1,3,5 miesięcy lub 1,3,5,10 lat). Wtedy nad wykresem zobaczysz stopę zwrotu w tym okresie i zwrot od początku bieżącego roku. Możesz wejść też w menu "Dane historyczne". Tam znajdziesz m.in. wartości minimalne i maksymalne w danych okresach (dniu, tygodniu, miesiącu, roku).

Teraz możesz zadać Chatowi GPT polecenie: Czym jest teoria portfelowa Markowitza? Opisz ją w możliwie najprostszy sposób.

Gdy już wiesz „z grubsza” czym jest ta teoria i ETFy, można ponownie zadać chatowi GPT odpowiednio i precyzyjnie sformułowane zadanie, uwzględniające Twój wiek (albo wiek Twojego dziecka), perspektywę inwestycyjną, akceptowane ryzyko. Możesz mu nakazać dodanie konkretnego rodzaju aktywa (chcesz krypto albo diamenty? ETF spółek związanych z uranem i energią jądrową? No problem). Określ przy tym akceptowane obsunięcie kapitału. Niech chatGPT utworzy portfel zgodnie z teorią Markowitza.

Możesz sprawdzić własny pomysł i podać chatowi GPT dowolny skład portfela - podaj udział procentowy każdego rodzaju inwestycji, określ jakie obsunięcie kapitału akceptujesz i poproś, by ocenił go pod kątem teorii portfelowej Markowitza.

Możesz sprawdzić w ten sposób posiadany obecnie własny portfel - zgromadzone własne inwestycje. Nie musisz podawać zainwestowanych kwot. Nawet lepiej, abyś tego nie robił. Podaj tylko procentowo czego ile masz, określ jakie obsunięcie kapitału akceptujesz i poproś o ocenę wg teorii Markowitza.

Możesz swoich dotychczasowych inwestycji nie ruszać, a  stworzyć nowy plan inwestycyjny dla siebie lub dziecka - plan systematycznych małych kroków (wpłat) i budować kapitał. Będziesz mieć 2 systemy inwestycyjne - stary i nowy. To też dywersyfikacja.

Ja bawiłem się przy tym świetnie!

 

Ciekawe