Niektórzy ludzie uważają, że nie, ale mylą się. Odkryj co może dla Ciebie zrobić systematycznie inwestowana niewielka kwota. Będziesz zaskoczony.

Niektórzy ludzie uważają, że nie, ale mylą się. Odkryj co może dla Ciebie zrobić systematycznie inwestowana niewielka kwota. Będziesz zaskoczony.

Celem tego artykułu jest pokazanie jak w finansach osobistych działa matematyka, której nie obchodzą moje czy Twoje poglądy albo problemy. Ona cały czas robi swoje, nawet wtedy gdy śpimy, jesteśmy chorzy lub na wczasach. Procent składany, gdy dasz mu odpowiednio wiele czasu, może uczynić z Ciebie osobę zamożną, a nawet bogatą. Jeśli tylko zrobisz co trzeba i nie będziesz mu przeszkadzać.

Ludzie mówią "nie ma sensu oszczędzać i inwestować małych kwot, np. 100 zł/mies."

Jeśli Ty tak mówisz, pozwól, że przedstawię Ci inną perspektywę.

Wyobraź sobie, że Twoi rodzice tak myśleli w dniu, gdy się urodziłeś i nie inwestowali na Twoją przyszłość 100 zł/mies. Gdyby inwestowali te 100 zł/mies. i uzyskiwaliby średnio 4% rocznie po opodatkowaniu z zainwestowanych pieniędzy, a dzisiaj masz 20 lat, mogliby Ci dać ok. 36700 zł. Jeśli masz 30 lat, dostałbyś 69400 zł. Dostałeś tyle od rodziców? Nie? Pewnie myśleli "wydajmy te 100 zł na siebie... po co mamy zbierać coś dla dziecka... to nie ma sensu... nam nikt nie dał, to nasze dziecko też niech sobie samo radzi".

Gdyby Twoi rodzice edukowali się w zakresie inwestowania, to zarabialiby z tej inwestycji nie 4% po opodatkowaniu, a np. 7%. Wówczas w wieku 20 lat mógłbyś dostać 52100 zł, a w wieku 30 lat 122 tys. zł. Naprawdę inwestowanie 100 zł/mies. jest bez sensu? Co Ty zrobisz dla swoich dzieci? Co im dasz za 20-30 lat?

Tu znajdziesz pliki Excela, gdzie tego rodzaju obliczenia z łatwością wykonasz. 

Wyobraź sobie sytuację, że jestem tak szczodry i zobowiążę się inwestować 100 zł/mies. dla Ciebie i za 20 lat dostaniesz zgromadzony kapitał 52100 zł lub za 30 lat 122 tys. zł. Co Ty na to? Jest to bez sensu? Powiedz mi jednak dlaczego miałbym to zrobić dla Ciebie, skoro Ty nie chcesz tego zrobić dla siebie? To dopiero byłoby bez sensu.

Uważasz, że 7% jest niemożliwe do uzyskania? Jeśli to mówisz, tzn. że nie jesteś gotowy by zarabiać tyle. To Twoja wiedza na temat inwestowania nie pozwala Ci zarabiać 7%, a nie fakt, że takich inwestycji nie ma. Akcje spółek (giełda) wraz z dywidendami w długim terminie daje 7-8% rocznie po opodatkowaniu. My na nieruchomościach ostatecznie po ich sprzedaży zarabiamy średnio 12-14% rocznie po opodatkowaniu i płacimy znacznie mniejsze podatki niż 19% (tyle wynosi podatek Belki od zysków). Zysk ze sprzedaży nieruchomości może wcale nie być opodatkowany - podatek 0%. To jest nagroda za to, że nam się chce coś dowiedzieć i coś zrobić ponad ulokowanie pieniędzy na koncie oszczędnościowym czy lokacie 3%.

Ludzie, którzy przeczytali moją książkę "Emerytura nie jest Ci potrzebna", wydaną 13 lat temu i zastosowali się do moich sugestii, że warto inwestować nawet najmniejsze kwoty... ci, którzy inwestowali 100 zł/mies., przyjmijmy ze zwrotem 4% rocznie, dzisiaj mają kapitał ponad 20 tys. zł. Jeśli tak inwestowali 500 zł/mies., to dzisiaj mają ponad 100 tys. zł. Ci, co mnie nie posłuchali i uważają to za bezsensowne, dzisiaj nie mają nic.

Gdy masz dzisiaj te 100 tys. zł i na przeżycie miesiąca wystarcza Ci 5 tys. zł, to te 100 tys. wystarczy Ci na 20 miesięcy. Gdy jesteś 20 miesięcy przed emeryturą, jeśli zechcesz, możesz "rzucić robotę". Ja tak patrzę na gromadzenie kapitału i aktywów.

Mówisz "co to jest 5 tys. zł na miesiąc!? Kto za to przeżyje!?". Jak z całą rodziną potrzebujecie 10 tys. zł miesięcznie na życie, trzeba było odkładać i inwestować 200 zł/mies. Ty mogłeś 100 i Twoja żona mogła 100. Nie obwiniajcie mnie, że nie macie 200 tys. zł na 2 lata przed emeryturą, że bolą was plecy i musicie dalej pracować. To naprawdę nie moja wina. Gdybyście inwestowali od 23 roku życia po 200 zł przez 35 lat ze zwrotem 7%, to w wieku 58 lat mielibyście 360 tys. zł. To wystarczy na 3 lata wydatków po 10 tys. zł/mies. - bez konieczności pracy i obciążania bolących pleców. Jak jesteś lub będziesz 3 lata przed emeryturą, pomyśl o tym.

Tu dowiesz się jak książka "Emerytura nie jest Ci potrzebna" wpłynęła na Czytelników i na ich finanse. 

Jeśli dzisiaj masz przed sobą np. 40 lat do emerytury, to przez ten czas inwestując 100 zł/mies. ze zwrotem 4% po opodatkowaniu zgromadzisz 118 tys. zł, a ze zwrotem 7% aż 262 tys. zł. Jak bardzo pogorszy Ci się życie, gdy tych 100 zł/mies. nie wydasz lecz zainwestujesz? Ta drobna rezygnacja spowoduje, że będziesz mieć 118-262 tys. zł. Gdy te 100 zł/mies. wydasz na poprawę swojego bieżącego życia (noooo, bardzo sobie poprawisz, oj bardzo), to za 40 lat będziesz mieć 0 na koncie. A gdybyś oszczędzał i inwestował miesięcznie nie 100 zł, lecz 200 lub 500? Przemnóż sobie 118-262 tys. przez 2 lub 5! To Twoja decyzja. Będziesz to mieć albo nie.

Inwestowanie można zacząć od naprawdę niewielkich kwot. Na przykład XTB daje możliwość inwestowania już od ok. 5 zł (za 1Euro lub 1USD możesz kupować fundusze ETF akcji polskich i zagranicznych, obligacji, złota, srebra itp.). Gdy dopiero zaczynasz, jeszcze nie jesteś przygotowany, masz niewielką wiedzę, nawet lepiej, że nie masz dużego kapitału. Gdybyś miał, zapewne dużo byś stracił. Inwestując niewielkie kwoty możesz się uczyć i zdobywać doświadczenie. Z czasem z większą wiedzą będziesz inwestować większe kwoty.

Jeśli nadal uważasz, że inwestowanie niewielkich kwot jest bez sensu, inwestuj duże kwoty. Nikt nie broni Ci inwestować 1000 zł, a nawet 5-10 tys. zł miesięcznie. Może jednak nie chodzi o wielkość kwoty, lecz niechęć do rezygnacji z natychmiastowej gratyfikacji co miesiąc. Może po prostu wolisz wydać te pieniądze na przyjemności.

Systematyczne oszczędzanie i inwestowanie jest dla ludzi zdyscyplinowanych i wytrwałych, a to są cechy charakteru wskazujące, że człowiek jest gotowy na poświęcenia. Nie każdy ma takie cechy. Zwłaszcza, gdy chodzi o zachowanie pieniędzy. By wydawać, nie trzeba być zdyscyplinowanym ani wytrwałym. To przychodzi samo, bez wysiłku i często bez kontroli.

Dla kapitału zgromadzonego za 30-40-50 lat większe znaczenie ma czas, niż inwestowane kwoty. Procent składany zrobi co trzeba, nawet z małymi kwotami. Gdy odkładasz 0 zł/mies. to lokata z rocznym zwrotem na poziomie 50%, gdyby taka była, nic Ci nie pomoże. To prosta matematyka, która jest nieczuła na nasze problemy i priorytety. Nie interesuje jej czy są one realne czy wymyślone, uzasadnione czy nie. Ma w nosie czy będziemy inwestować czy nie i daje gwarancję, że zero mnożone przez lata da zawsze zero.

Życzę Ci podjęcia dobrej decyzji! Czy zgromadzisz majątek, zależy od Ciebie, nie ode mnie.

Powodzenia!

 

Chcesz wyrazić swoją opinię o tym artykule lub o całej stronie? Napisz do nas na opinie(małpa)lotdocelu.pl

Ciekawe